My Blog

15 cech rynków państw Zatoki Perskiej

by Refocus Media on January 4, 2016 , No comments

Działania marketingowe na rynkach poszczególnych państw czy regionów różnią się między sobą. Narzędzia i pomysły są dostosowywane do grup docelowych, obyczajów, kultury czy położenia geograficznego. Czy zastanawiałeś się kiedyś jak bardzo rynki w krajach arabskich różnią się od tego w Polsce? Czy jeśli chodzi o praktyki marketingowe, dwa tak odrębne kręgi kulturowe mają wspólny mianownik?

Oto piętnaście cech charakterystycznych rynków państw Zatoki Perskiej.

1. Lokalny inwestor/ manager

Lukratywne rynki państw takich jak: Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuwejt, Bahrajn czy Katar to „łakomy kąsek” dla firm europejskich. Wejście na lokalne rynki w rejonie Zatoki Perskiej to pomysł wielu z nich na rozwój własnego biznesu. Rozpoczęcie działań nie jest jednak takie proste, w większości krajów wymaganiem formalnym jest „rdzenny” inwestor, zarząd czy kadra managerska wyższego szczebla.

2. Relacje rodzinne

Wybór realizatora zlecenia często nie jest oparty na najlepszej cenowo ofercie. Najwyższa jakość też nie jest gwarancją wygrania przetargu, gdy w grę wchodzą… więzi rodzinne. Jeśli brat, kuzyn, szwagier prowadzi firmę, lub interesuje się daną dziedziną, nawet najlepsza oferta nigdy nie wygra.

3. Rekomendacje

Poza rodzinnymi więziami, najistotniejsze na rynkach państw Zatoki Perskiej są pozytywne opinie. Limity np. związane z liczbą poprawek nie istnieją, a zmiany zdań lub wizji o 360 stopni są na porządku dziennym. Czy chcesz czy nie, reputacja jest najważniejsza, rzadko można powiedzieć klientowi po prostu „nie”.

4. Deadline

Zapomnij o „deadlinach” i terminach. Wielokrotne zmiany zdań klientów, brak pośpiechu przy pracy i ogólnie, zupełne inny styl życia sprawia, że ludzie w bogatych krajach arabskich rzadko się spieszą, przejmują terminami i etapami realizacji zleceń. Projekty realizowane w Europie w tydzień, tam ciągną się miesiącami. To zdecydowanie rynek dla osób o stalowych nerwach i anielskiej cierpliwości.

5. Cena

To mit, że bogaci szejkowie chętnie wydają pieniądze. Owszem mają ich dużo (nawet bardzo), ale jeśli chodzi o usługi marketingowe rozsądnie i rozważnie wydają każdy dinar. Jeśli postrzegasz te rynki jako sposób na łatwy pieniądz – jesteś w błędzie. Nie jest to łatwy rynek na projekty marketingowe, głównie ze względu na czas ich realizacji i wynagrodzenia, które muszą pokryć pracę zespołu często na wiele miesięcy.

6. Nawyki zakupowe

Zakupy w luksusowych butikach, posiadane najdroższych samochodów, sprzętów i wyposażenia wnętrz to standard. Rdzenni mieszkańcy krajów arabskich spędzają czas głównie na zakupach, siłowni i w restauracjach. Pracują, bo chcą. Kupują, bo lubią. Wybierają luksus, bo dla nich to norma. Przez wzgląd na zaostrzającą się konkurencję marek nie tylko luksusowych, usługi marketingowe będą nadal zyskiwać na popularności.

7. Media tradycyjne

Szczególnie telewizja znacząco różni się od tej, którą znamy w Europie. Programy rozrywkowe, talk show, itp. praktycznie nie istnieją. Rynek wydawniczy nie jest tak rozmaity oraz nasycony i wciąż jest w fazie rozwoju. Istnieje jednak wiele obostrzeń, dotyczących mediów, np. zakaz pokazywania nagości, ekspozycji ciała, kobiet, promocji używek. Media są podzielone według płci odbiorców, rzadziej według tematyki. Istnieje również wymóg lokalnego redaktora naczelnego.

8. Social media

Media społecznościowe są dużo bardziej popularne niż tradycyjne. Są źródłem informacji, narzędziem sprzedaży, ale… są używane ich głównie w celach towarzyskich. Przypomnij sobie początek Facebooka i postowanie zdjęć z wakacji, statusów czy check-iny w restauracjach. Liderem sociali są Instagram i Snapchat. W social media nie ma cenzury jeśli chodzi o prywatne profile. Marki również mogą pozwolić sobie na więcej niż w prasie. Coraz prężniej rosną również lokalne grupy influencerów social media i blogerów.

9. Aplikacje mobilne

Aplikacje mobilne zyskują na popularności. Łatwe w obsłudze, intuicyjne i ciekawe graficznie mają szanse przebić się na rynku. Ludzie nadal pobierają głównie gry, ale z roku na rok z aplikacji np. banków korzysta coraz większa grupa użytkowników.

10. Strona www

Może wydawać się to nieprawdopodobne, ale mało która rodzima firma może pochwalić się dobra stroną internetową. Istniejące witryny z reguły pozostawiają wiele do życzenia zarówno pod względem użyteczności, jak i designu i wykonania.

Tendencja ta jednak się zmienia i coraz bardziej widoczny jest wpływ współpracy z partnerami z Europy czy Stanów Zjednoczonych. Wiele firm zaczyna dostrzegać potrzebę posiadania nowoczesnej i funkcjonalnej strony internetowej oraz jej zalety (wcześniej raczej wybierano profil w social media).

11. Marketing

Marketing w rozumieniu kompleksowych działań promocyjnych różni się od tego, który znamy np. w Polsce. Firmy są w większości dopiero na początku swojej przygody z kompleksowym marketingiem. Strategie posiadają największe i znane marki (raczej te zachodnie), te lokalne prowadzą działania „ot tak”, trochę „na wyczucie”.

Trendy jednak się zmieniają i przewidujemy, że w tym roku coraz więcej lokalnych firm odczuje rosnącą konkurencję na rynku i potrzebę wdrażania kompleksowych działań marketingowych, nastawionych na konkretne grupy odbiorców i sprecyzowane cele i wyniki. Dodatkowo, na znaczeniu zyskuje content marketing i video, w roku 2016 na pewno nurt ten będzie się rozwijał o czym pisaliśmy tutaj.

12. PR

Public Relations tutejszych firm polega głównie na prowadzeniu konta na Instagramie. Działania te są zazwyczaj prowadzone bez strategii, wizji czy celów. Grupy docelowe również nie są identyfikowane.

Na szczęście wraz ze zmianami nawyków zakupowych, lifestylu i potrzeb, użytkownicy sami wymagają od marek bardziej przemyślanych, praktycznych i otwartych działań. Coraz więcej firm współpracuje z profesjonalistami z dziedziny social media, aby sprostać wymogom zmieniających się preferencji.

Inne, powszechnie stosowane działania PR, takie jak współpraca z mediami, content marketing w prasie czy Internecie to dopiero rozwijający się rynek. PR jednak zyskuje na znaczeniu i jest coraz częściej wybierany ponad klasyczne działania marketingowe typu reklama w prasie czy baner na stronie.

13. Kadra

Jednym z największych problemów państw Zatoki Perskiej jest brak wyspecjalizowanej kadry. Rodziny pochodzące rdzennie z tych państw z reguły posiadają majątki, są wspierane przez rząd. Osoby takie kształcą się dla prestiżu, pracują dla hobby czy zajęcia czasu. Od takiej kadry ciężko jest wymagać samodyscypliny, zaangażowania czy poświęcenia. Główną grupą pracującą na stanowiskach specjalistycznych są zatem imigranci zarobkowi z Europy, Azji czy Ameryki.

Rotacja na rynku jest duża, ponieważ firmy walczą o specjalistów, którzy posiadają pozwolenie na pracę (zdobycie wizy pracowniczej to nie lada wyzwanie, w dodatku bardzo czasochłonne i tylko dla osób cierpliwych). Rozwiązaniem dla firm jest zlecanie prac za granicę i otwieranie oddziałów w państwach z wysoko wykwalifikowaną kadrą. Jednak i ten sposób nie jest najprostszy, ponieważ wiąże się z wieloma formalnościami w dwóch krajach firm współpracujących.

14. Język

Angielski i arabski to wiodące języki w krajach Zatoki Perskiej. Jednak odmian i dialektów w języku arabskim jest tak wiele, że jest on stosowany raczej w mowie, w piśmie używa się języka angielskiego. Jest to jedna z największych zagadek tych rynków, ponieważ na pytanie odnośnie języka preferowanego odpowiedzi nie potrafią udzielić nawet tubylcy. Przeważnie komunikację prowadzi się w obu językach.

15. Obraz a tekst

Wskazany powyżej „dylemat językowy” wpływa na tak dużą popularność mediów bazujących na obrazie i przekazie niewerbalnym. Stąd m.in. wynika znacząca przewaga Instagrama nad Facebookiem. Często nawet najlepiej opracowany tekst, profesjonalnie przetłumaczony i sprawdzony nie jest w stanie nawet zbliżyć się statystycznie do wyników wizualnego „lol contentu”.

Kraje Arabskie to ciężki rynek. Techniki i narzędzia, które świetnie sprawdzają się np. w Polsce czy Wielkiej Brytanii często absolutnie nie działają na odbiorców z arabskiego kręgu kulturowego. Jednak różnice wynikające z samej kultury nie są tak wpływowe jak te, związane z preferencjami, rynkiem pracy czy językiem. Przy każdej kampanii receptą na sukces i optymalna konwersję jest research, konsultacje z lokalną kadrą oraz ocena konceptu końcowego.

Pewne jest jednak, że coraz więcej marek obecnych i działających w regionie stawia na rozwój, wzrost sprzedaży i komunikacji z odbiorcami. Konkurencja nie śpi, zachodnie brandy coraz pewniej poruszają się na rynkach regionalnych, wykorzystując najnowszy marketing wsparty potężnymi budżetami. Chcąc nie chcąc, rodzime firmy będą zmuszone do implementacji działań marketingowych, i to takich dobrze zaplanowanych, niebanalnych oraz dostosowanych do grup docelowych. Czy nastąpi to już w tym roku? Zobaczymy :)


 

Jeśli posiadasz niebanalny pomysł, produkt czy usługę Refocus Media Poland może pomóc Ci wejść na rynek w Kuwejcie i innych krajach rejonu Zatoki Perskiej. Skontaktuj się z nami i opowiedz jaki masz plan!

 

Refocus Media15 cech rynków państw Zatoki Perskiej

Join the conversation